40 sposobów na zabawy z kotem [1/2]

zabawki dla kotów

Nuda to obok stresu największy koci wróg. Wiele osób uważa, że zabawy z kotem są co prawda ważne, ale nie na tyle żeby się nad nimi głębiej zastanawiać. I tutaj tkwi błąd – zabawa jest tak ważną częścią kociego życia jak codzienne mycie, posiłek i wizyta w kuwecie. Kot biegający za wędką odgrywa polowanie w naturalnym środowisku. A instynkt łowiecki jest przecież najsilniejszym kocim popędem i nie można go ignorować. Wasz Fafik jeszcze za to podziękuje.

Dziś pierwsza część cyklu o zabawach z kotem. W tej części opowiem jak tanim kosztem bawić się z kotem, jak samodzielnie zrobić zabawkę z niczego i jakie zagrożenia może nieść za sobą każda zabawka. Tak, tak dobrze przeczytaliście. Są zabawki, którymi można świetnie się z kotem bawić, ale nie polecam zostawiać ich sam na sam ze zwierzakiem, bo może sobie zrobić po prostu krzywdę. No to do dzieła!

Ważna uwaga: Pamiętajmy, że jeśli bawimy się z kotem raz lub dwa dziennie to zabawa musi skończyć się podaniem smakołyka albo porcji jedzenia w misce. Jeśli za to bawimy się z kotem pięć do sześciu razy na dzień to kilka porcji możemy ominąć. Nie każde polowanie kończy się przecież udanymi łowami, ale ważne jest żeby kot codziennie przy zabawie przynajmniej raz zamknął łańcuch łowiecki. Czyli jeśli poluję to potem zjadam swoją ofiarę. Zabawa bez smakołyka lub posiłku może po dłuższym czasie wywoływać w kotu frustrację zamiast go odprężać.

Kiedy decydujemy się na zwierzaka w domu często opanowuje nas szał zakupowy – sklepy internetowe oferuje tyle zabawek, że najchętniej wzięłoby się z każdego rodzaju po jednej. Często potem okazuje się ze stos zabawek leży nieużywany w kącie, a kocisko siedzi w kartonie ze starą sznurówka w łapach. Koty to żadne burżuje. Nic więc dziwnego, że najlepsze zabawki to po prostu… śmieci. Papierki, kulki z folii, porzucona torba. Czym jeszcze bawię się ze swoimi kotami albo wypróbowałam na cudzych? Przygotujcie się na solidną porcję zabawy!

1) Sznurówka, sznurek, wstążka, metr krawiecki

zabawa z kotem

Wszystko co jest długie i można to ciągać po podłodze. U mnie hitem jest sznurówka. Lulu nawet z nią śpi, a koty często ją sobie wyrywają jakby to był jakiś skarb. Metr krawiecki też zbudza duże emocje, tylko przy bardziej aktywnych i gryzących zabawki kotach polecam ściągnąć metalową końcówkę żeby zwierzak jej nie odgryzł przypadkiem i nie połknął. Zabawa skłania kota do biegania i skoków jeśli będziemy wysoko machać sznurkiem.

Innym sposobem na zabawianie kota zupełnie przy okazji jest zawiązanie sobie metra/długiej sznurówki/wstążki do szlufki od spodni i zajęcie się czymś w ruchu w domu. Jak tak często robię jak mam sporo roboty i koty chce wybawić przy okazji. Ja lecę do kuchni, a cała drużyna mnie goni. Wracam do pokoju, a całe stado znów biegnie za mną 😀

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

To zależy od kota. Dobrym sposobem na testowanie wszystkich zabawek jest zostawienie ich sam na sam z kotem i nieznaczne oddalenie się, ale nie na tyle żeby gagatka nie widzieć. Dyskretne obserwacja przez kilka dni pozwoli ocenić czy kot zrobi sobie krzywdę czy nie. Każdy też zna swojego kota i jego nietypowe zachowania. Jeśli kot ma skłonność do zjadania niejadalnych lub długich i cienkich rzeczy nie zostawiamy go ze sznurówkami czy wstążkami kiedy jest sam. U mnie ukochana sznurówka zawsze wala się po domu. Lulu z nią śpi (przy okazji ja też) albo chodzi z nią w zębach po całym domu.

2) Papierowe kulki i kulki z folii aluminiowej

zabawa z kotem

Kartka papieru zwinięta w kulkę albo kawałek folii to świetna zabawka do aportowania. Kot może też sam ją sobie puszczać i podrzucać. W kartkę papieru (ale nie do folii!) można też wrzucić ulubiony przysmak tak żeby kot musiał go z niej wygrzebać. Kulka wrzucona do kartonowego pudełka to najprostsza i najtańsza gra zręcznościowa 😀

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Raczej tak, jedynie w przypadku kotów, które zjadają niejadalne rzeczy lepiej kulki zbierać i chować żeby nie najadły się papieru albo folii.

3) Papiloty bez drutów, wałki do anglezów (hit!)

zabawa z kotem

Do aportowania albo samodzielnej zabawy. Papiloty są ok., ale szał robią wałki do anglezów. Jeszcze nie spotkałam kota, który by nie był nimi zainteresowany. Beor na przykład uwielbia takiego wałeczka przeżuwać po jedzeniu, ale powodem jest raczej jego wielka miłość do gryzienia pokarmów niż smak samych wałków.

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Nie widzę przeszkód jeśli kot nie ma skłonności do zjadania niejadalnych rzeczy. Przy takim kocie radzę chować wszystko od czego bez trudu można oderwać albo odgryźć kawałek. U mnie wałki są wiecznie pogubione pod meblami i lodówką, a Beor mimo że je gryzie nie stara się ich zjeść – chwile pożuje i idzie dalej.

4) Tekturka w wyciętymi dziurami i wyskakująca zabawka

zabawa z kotemNa zdjęciu niestety nie widać jak Beor rzuca się bez ładu i składu 😛

Często bawię się w to z Lulu (Beor rzuca się na wszystko bez ładu i składu, nie jest w tym najlepszy). W kawałku tekturki lub płaskim kartonie wycinam kilka niewielkich okręgów (średnica max. 4 cm), a pomiędzy nimi zostawiam sporo kartonu tak żebym miała gdzie schować zabawkę pod spodem. Lulu patrzy w okręgi jak zahipnotyzowana i czeka gdzie pojawi się zabawka.

Jako „wyskakującą” z dziury zabawkę używam ołówka albo innego cienkiego przedmiotu (nie polecam palca, jak was kot chapnie to będziecie wiedzieli dlaczego 😀 ). Dobrą opcją byłby też smakołyk w kształcie kabanosa, ale mają zwykle koszmarny skład i nie dałabym tego kotu. Fajną opcją jest też pasek suszonego mięsa. Wtedy kot nie dość że poluje to od razu może skonsumować swoją ofiarę.

Zanim zabawka wyskoczy przesuwam ją również pod spodem kartonu tak aby stymulować koci słuch. Lulu zawsze trzęsie się z emocji kiedy tak oczekuje aż jej ofiara się pojawi.

zabawa z kotemPo zdjęciach była właściwa zabawa z Lulu 😀

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

No raczej, to tylko kawałek kartonu 😀 (chyba, że macie kota, która zjada kartony, to tak samo jak w punktach powyżej).

5) Pojemniki na jajka

zabawa z kotem

Dobry patent jeśli chce się zająć kota na dłuższy czas. Do pojemnika po jajkach wrzucamy smakołyki dla kota i po prostu dajemy mu do rozbrojenia. Dobrze jest oderwać ten dzyndzelek, który trzyma górną pokrywkę pudełka, bo kot może wcale zabawki nie otworzyć jak będzie za mocno zamknięta.

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Jak w punkcie 4.

6) Papierowe torby, reklamówki

zabawa z kotem

Siedzenie w torbie, łapanie „ofiary” która szturcha torbę  albo po niej chodzi i ganianie za torbą to to co koty lubią najbardziej 😀

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Z foliową reklamówką nie, jest zbyt duże ryzyko uduszenia. Z papierową tylko pod pewnymi warunkami. Rączki od torby należy obciąć – znam historię kiedy kotka zaplątała się w uszko od torby i spłoszona zaczęła z nią biec, a rączka coraz mocniej zakręcała się wokół jej szyi. Dobrze, że właścicielka była w pobliżu, więc nic się kotce nie stało, ale ryzyko jest.

7) Miska z wodą

Dla kotów, którym woda nie straszna. Wiem, że są do tego specjalne baseny, ale ja po prostu nalewam wody do miski wrzucam tam zabawki, koty starają się je wyciągnąć albo je pacają, a potem oblizują łapki z wody.

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Nie polecam. No chyba, że lubicie mieć zalane mieszkanie 😀

8) Słomki

zabawa z kotem

Do rzucania, pacania, ciamkania, noszenia w pyszczku, biegania z nimi w tę i z powrotem – idealne!

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

U mnie słomki walają się luzem, bo żadne z moich kotów nie zjada niejadalnych rzeczy. Nie mają również skłonności po pochłaniania długich i sztywnych przedmiotów. Są koty które w całości (!) potrafią wcisnąć w siebie słomki, kabanosy czy długie ołówki. To bardzo niebezpieczne i przy takich kotach nie można zostawiać takich zabawek luzem i pozwolić żeby bawiły się bez nadzoru.

9) Długopis, ołówek, pędzel, zamknięty tusz do rzęs, wszystko co się toczy i jest walcowate

Jak coś się toczy to można za tym poganiać. Ewentualnie zapolować kiedy starasz się coś zapisać w kalendarzu 😉 często też macham po prostu kotom długopisem przed nosem kiedy nie mogę wykrzesać z siebie inicjatywy do innej zabawy albo rzucam i przynoszą mi z powrotem.

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Jak w pkt. 8.

10) Kostki lodu

Lekko rozpuszczone zabawnie suną po podłodze, można je też polizać (uwaga na język!) i standardowo popacać. Fajnie sprawdzają się też jako zabawki do miski z wodą, tylko za szybko znikają jak na koci gust.

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Jasne! I tak szybko znikną, a wodę pewnie kot wypije, bo z podłogi jest jak wiadomo najlepsza (nie licząc tej z wanny, cieknącego kranu i wyciamkanej z mokrych końcówek włosów 😀 )

11) Zabawa w chowanego

A teraz wkroczymy trochę w świat zabaw zamiast zabawek. Ostrzegam – nie każdy kot polubi albo załapie o co chodzi w zabawie w chowanego. To zabawa raczej dla inteligentnych kotów (tak, tak, Beor kompletnie tego nie łapie). U mnie polega to na tym, że chowam się w jakimś miejscu, a potem wychylam głowę tak żeby Lulu mnie zobaczyła i znów się chowam. Zaintrygowana kotka już wie, że to czas na zabawę w chowanego. Wtedy mogę się schować naprawdę i nie zdradzać mojej kryjówki, a ona lata po domu jak szalona i mnie szuka. A potem jest zamiana – to ona się chowa, a ja muszę ją znaleźć.

zabawki dla kotówPiękny koteł dodany a propos niczego 😀

12) Aportowanie

Klasyk , ale nie każdy kot rozumie tę zabawę albo nie każdy ma na nią po prostu ochotę. Można spróbować nauczyć kota aportować rzucając zabawkę na małą odległość i zachęcając do przyniesienia jej, a potem dając mu smakołyk. Znam też historię kiedy po wielu latach koty po prostu zaczynają aportować. Ot tak. Najlepiej w środku nocy. U mnie Lulu pięknie aportuje, ale zwykle nie ma na to najmniejszej ochoty. Beor za to zawsze ma ochotę poganiać za rzuconą zabawką, ale praktycznie nigdy żadnej nie przynosi z powrotem.

13) Zabawa w ganianego

Czyli ganianie się w tę i z powrotem po całej chacie. I nie ma mam tu na myśli ganiania za opiekunem ze sznurówką czy kiedy ma smakołyk w ręce, a bieganie dla samego biegania. Lulu kocha tę zabawę. Nigdy jej tego nie uczyłam. Sama dawała często znaki żeby za nią pobiec i po jakimś czasie człowieki załapały, że nie chodzi jej o to żeby coś pokazać w innym pomieszczeniu  a o samo ganianie za nią. Nie sądzę żeby to była zabawa, którą można kota nauczyć jeśli sam nie wykazuje inicjatywy. Ganianie za strachliwym kotem może przynieść tylko szkodę. Jeśli Twój kot nie zachęca Cię do ganiania to pobaw się z nim inaczej i nie ganiaj za nim na siłę. Nie wiem jak z uczeniem się poprzez obserwację innego kota, bo Beor kompletnie tej zabawy nie rozumie i nie podejmuje inicjatywy pomimo tego, że jest fanem biegania. Kiedy ganiam Lulu siedzi zszokowany i przypatruje się nam jak bandzie wariatów 😀

14) Strącanie zabawek z blatów, stołów

Zabawa ratunkowa dla właścicieli, których koty uwielbiają zrzucać przedmioty ze stołów i półek. Nie, nie ta zabawa nie pozwoli wam cieszyć się znów rzeczami na półkach i to bezpiecznymi, niezrzuconymi. Ta zabawa pozwoli wam spać kiedy wkurzony kot zauważy że nie ma co zrzucić (bo wszystko przezornie pochowaliście) i zacznie się nudzić. Polega ona na rozłożeniu samych miękkich niewydających okropne dźwięki zabawek na stołach i półkach w całym domu i cieszeniu się spokojnym snem kiedy kot będzie zaspokajał swoją pierwotną potrzebę zrzucania wszystkiego co popadnie 😀

15) Ciekawe zakamarki, otwarte szafy, tory przeszkód – agility dla kota

Czy tylko psy mogą śmigać po torach agility? Oj nie! Kota też można zachęcić do biegania po podobnym torze przeciągając po nim na przykład sznurówkę. Ja ze swojego domu robię często taki tor przeszkód – szafa w kształcie schodków, potem skok na komodę, bieg po parapecie, skoki na fotele, przejście raz pod raz nad stołkami i co tylko dalej sobie wymyślę. Można dorzucić do tego gotowe zabawki takie jak tunele czy obręcze przez które trzeba przeskoczyć. W przypadku bardzo aktywnych ras podobne ćwiczenia są niezbędne żeby zachować kota w dobrej kondycji, a dom w całości. Ja czasami po prostu otwieram zwykle zamknięte szafy albo  łóżka i koty zwiedzają zakamarki. Widać po moich opisach, że jestem typem leniwego właściciela i zawsze wymyślam zabawy przy których ja się nie zmęczę 😀

16) Pudełka kartonowe

zabawa z kotemTen zostało mi po jednej z zabawek, o której pisałam w części drugiej 🙂

Wracamy do zabawek i to od razu do klasyka – kartonu. Oprócz jego normalne funkcji czyli legowiska kartony mogą służyć również za zabawki. Małe tak jak w punkcie 4, a przy większych sztukach można powycinać w nich otwory w różnych kształtach i powrzucać do nich zabawki albo smakołyki.

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Jeśli nie zjada kartonów – jasne!

17) Puste pudełko po chusteczkach higienicznych

Jak kończę chusteczki to zawsze robię z nich zabawkę pełną smakołyków dla moich kociastych. Działa podobnie jak napełnione smakami pudełko po jajkach. Wyjmuję tylko tę plastikowy ogranicznik żeby dziura była większa. Przy małym otworze koty się irytują zamiast bawić, bo nic nie mogą wyciągnąć pomimo trudów.

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Jak w pkt. 16.

18) Walec po papierze toaletowym lub ręcznikach

Idealne do turlania. Zawsze można też połączyć kilka ze sobą, wrzucić do środka smakołyki i kot łapką będzie musiał je wyciągnąć.

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Jak w pkt. 16.

19) Kapsle od butelek, zakrętki od wody

Moje kociaste nie reagują przesadnie entuzjastycznie kiedy otwieram piwo, ale wiem że są koty, które uwielbiają ganiać za puszczonym kapslem albo nakrętką.

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Jeśli nie stara się ich zjeść to tak.

20) Orzechy albo duża suszona fasola

Wszystko co jest odpowiednio małe i twarde żeby to turlać albo wyciągać. Mój koszyk z orzechami jest regularnie atakowany przez kociaste.

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Przy dużych orzechach włoskich tak, ale w przypadku mniejszych przedmiotów zastanowiłabym się jeśli kot lubi gryźć lub połykać małe rzeczy. Mimo że moje nie zjadają niejadalnych rzeczy to jednak Beor uwielbia gryźć, więc z orzechami laskowymi nie zostaje sam na sam. Lulu z resztą też. Kiedyś miałam z nią niezła przygodę, ale to z gotową zabawką. Ta historia pojawi się w drugiej części tego wpisu.

zabawki dla kotówA tu dwa koteły 😛

21) Wędka

Ale nie kocia wędka tylko taka prawdziwa i to najlepiej jak najdłuższa. To świetna opcja dla leniwych albo starszych osób. Długa wędka ma bardzo duży zasięg i jeśli przyczepimy do niego odpowiednio długi sznurek a na jego końcu atrakcyjną zabawkę to możemy kota przeganiać po całym pokoju samemu siedząc na kanapie. Tak, tak to kolejna z moich ulubionych leniwych zabaw z kotami tylko gdzieś zaginęła mi wędka!

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Raczej tak. Chyba że wiesz, że twój kot jest wybitnie zdolny i kawałkiem kija ze sznurkiem potrafi zrobić sobie krzywdę.

22) Gumki do włosów, sprężynki, skarpetki, rękawiczki, gąbki do naczyń, kokardki, motek wełny, obierki i cholera wie jeszcze co, bo czasem zabawka nawet sama przyleci

Koty kochają małe przedmioty które można podrzucić, puścić po podłodze, za którymi można poganiać , co można pacnąć raz i drugi. Często też polują na muchy i inne owady. Ja zwykle na to pozwalam (często nie da się temu zapobiec nawet jakby się chciało), ale nie pozwalam im zjadać wielkich ciem i absolutnie nie wolno pozwalać kotu polować na pszczoły i osy. To może skończyć się nawet tragicznie.

Czy kot może zostawać sam na sam z zabawką?

Nie polecam.  Zjedzenie gumki do włosów to chwila (jeśli kot dorwie się do recepturki to jeszcze gorzej), podobnie jest z najedzeniem się wełny czy obierek. Wymieniłam te przedmioty, bo mogą być ciekawą alternatywą i nowością dla kota. Często też koty same się nimi częstują nie pytając nikogo o zdanie. W przypadku kiedy nie chcemy żeby kot zwracał uwagę na konkretne przedmioty i się nimi nie bawił nie zaczynajmy nigdy z nimi zabawy.

Podobna zasada dotyczy zabawy z udziałem rąk i nóg – one nie służą do zabawy i nie powinny w niej bezpośrednio uczestniczyć. Ja swoje kociaste nauczyłam dobrych relacji ze stopami, lubią być nimi głaskane i wiedza ze stóp się nie podgryza. Na podobnej zasadzie nauczyłam je też zabawy z odkurzaczem – nie ma żadnego strachu tylko zabawa.

Uffff ale post długaśny wyszedł. W drugiej części opiszę sklepowe zabawki – co warto kupić, a co można sobie podarować? Jakie zabawki polecam dla konkretnych kotów? Co kupić dla kota inteligentnego, a co dla nadaktywnego? Jak zmotywować leniwego kota do odrobiny sportu?

Jakie jeszcze zabawki domowej roboty znacie lub robicie? Co potrafią wytargać wasze koty i uznać, że od teraz to ich nowa najlepsza zabawka?

Druga cześć o sklepowych zabawkach.

PS Jeśli podobał Ci się ten artykuł możesz polubić Deevolution na Facebooku lub śledzić mnie na Bloglovin’. Nie przegapisz wtedy nowych wpisów 🙂

  • Ten post ma w sobie taką kocią moc i świetnie nastraja przed ciężkim dniem 😀 u mnie słomki są niekwestionowanym królem kocich zabawek, ale sznurkami czy kartonami z papieru Franuś też nie pogardzi :p Na podium stoi też psi ogon wystający poza legowisko. Mój kot uwielbia aportować, jedynym problemem jest pies, który widząc lecącą zabawkę zwykle jest przy niej szybciej i zabiera kotu przyjemność :p Czasem też w pędzie po zabawki pies przeskakuje kota lub robi coś w tym stylu, że kot się przestraszy, także ta zabawa raczej nie za często u nas gości :3

    • Dee

      Super, że post dobrze Cię nastroił, ja sama miałam kupę zabawy podczas pisania 😀 oj przy takim mocnym konkurencie to dobrze jest zabierać Franka do innego pokoju na małe aportowanko 😉 psa nie mam, ale często rozdzielam koty podczas niektórych zabaw, bo Beor zawsze wszystko chce dla siebie zagarnąć 😛

  • Pingback: Ze Źródeł #93 » kubaosinski.eu()

  • Maravilla

    Niecierpliwie czekam na drugą część! Z tej listy u nas królują kulki z folii, sznurówki/sznureczki wszelkiej maści, słomki, kartony i aportowanie 😀

    • Dee

      Druga część już bardzo niedługo 😀 super wachlarz zabaw! 😀

  • Bardzo fajny post! Mój kot uwielbia aportować, bawić się pudełkami i słomkami 😀
    Z chęcią wypróbuję z nim kilka innych zabaw z listy 😉

    • Dee

      Bardzo się cieszę 😀 miłej zabawy 😀