Dlaczego wujek Google nie rozwiąże problemów z twoim kotem

problemy z kotem

Ostatnio coraz częściej dostaje maile, wiadomości prywatne, czasem też komentarze, w których wiele osób pyta mnie co mają zrobić ze swoim kotem. Widzę w tych pytaniach sens jeśli dotyczą spraw małego kalibru (chodzenia po blatach, zaczepiania w nocy czy znudzenia dotychczasowymi zabawkami), jednak kiedy dostaje pytania „Mój kot brudzi w domu? Dlaczego?” lub „Mój kot wrzeszczy w nocy, rzuca się dziko, nie daje nam spać od dawna.” albo „Mój kot jest agresywny, ugryzł moje dziecko. Co robić?” moją jedyną odpowiedzią jest: „Nie wiem”. Nie wynika to jednak z faktu, że mam taaaakie braki w wiedzy, że umiem co najwyżej doradzić co zrobić żeby grzeczna kicia nie zaczepiała w nocy (bo i takie sugestie od osób sfrustrowanych swoimi kotami się zdarzają), a z prostego faktu, że nie da się zaradzić czemuś czego się nie widziało na własne oczy, a jedyne informacje to subiektywny kilku zdaniowy opis, często pełen wyrzutu. Na takie emocje na Deevolution nie ma miejsca. To pozytywne miejsce i w taki sposób szukamy tutaj rozwiązania problemów. Na szczęście większość wiadomości jest bardzo pozytywnych i miłych, a autorzy jedynie zaniepokojeni swoimi kotami lub lekko zagubieni.

Dlaczego nie wyleczysz kota przez Googla lub maila? Zawsze będę podkreślać, że:

Konsultacje behawiorystyczne online nie mają żadnego sensu.

Równie dobrze ktoś mógłby mi napisać „Ej Dee, moja dziewczyna od 3 dni płacze i mówi, że chce ode mnie odejść. Weź powiedz mi czemu tak jest? Przecież wiesz sporo o kobietach. Co?! Nie wiesz co jej jest?!”.

Moją odpowiedzią na takie pytania dotyczące kotów będzie zawsze:

  • Zbadaj kota – (znaczenie, agresja oraz inne niepokojące objawy mogą być spowodowane chorobą lub bólem),
  • Jeśli kot jest zdrowy szukaj pomocy – kociego behawiorysty albo jeśli masz siły zrób bardzo wnikliwą analizę kociego zachowania, otoczenia, dzieciństwa, swojego podejścia do kota, atmosfery w domu, relacji kota z innymi domownikami (w tym z innymi zwierzętami) i szukaj rozwiązania na własną rękę korzystając z gotowych opracowań oraz sposobów które sprawdziły się u innych (ale nie masz gwarancji, że sprawdza się u ciebie, są tylko wskazówką).

Nadal będę wrzucać teksty o korygowaniu zachowań zdrowych kotów. Gdy tylko będę miała możliwość będę opisywać historie kotów z problemami behawioralnymi i ich drogę do zdrowia, ale nie po to żeby ktoś ślepo naśladował to co opisałam tylko po to żeby się zainspirować, wziąć coś dla siebie z tekstu lub zobaczyć co może pasować do tego jednego konkretnego kota, dla którego szukamy pomocy. Gotowe rozwiązania pasujące do każdego kota nie istnieją.

Nie będę robiła opracowań na temat możliwych przyczyn problemów behawioralnych (chyba, że pojawi się bardzo dużo głosów za). Trochę to mija się z celem, bo można je przeczytać w książkach o kociej behawiorystyce, a nie chce tu wrzucać suchego, teoretycznego tekstu, który każdy sam może znaleźć w bibliotece. Za to nie zabraknie miejsca dla działania i przede wszystkim pracy nad swoją relacją z kotem, która bez dokładnej analizy, a potem wprowadzania zmian nie rozwinie w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że będziecie mi w tym towarzyszyć pełni pozytywnej energii!

PS Jeśli podobał Ci się ten artykuł możesz polubić Deevolution na Facebooku lub śledzić mnie na Bloglovin’. Nie przegapisz wtedy nowych wpisów 🙂