Filmy do obierania ziemniaków czyli przyjemne z pożytecznym

Filmy do obierania ziemniaków

Nie lubię sobie niczego odmawiać. Zawsze kombinuję jak dostać to czego właśnie chcę i nic przy okazji nie stracić. Zjeść kawałek pysznego ciasta rano, no bo przecież do wieczora to już dawno spalę. Przygotować sobie wieczorem absolutnie wszystko na rano i spokojnie dłużej pospać. Poszukać czy jest audiobook jakiejś bardzo rozrywkowej książki, której szkoda mi czytać, ale mogę jej posłuchać podczas domowych porządków czyli tak zwane książki do mycia garów. I właśnie takie są filmy do obierania ziemniaków 😀

Nie jestem fanką mentalnego  onanizowania się tylko wysoką literaturą i ambitnym filmem („Och, och! Jaka jestem inteligentna i mam wysmakowany gust” :P), więc bez bicia przyznam się, że lubię spędzać czas oglądając relaksujące głupoty. Ale z tyłu głowy miałam takie wewnętrzne poczucie, że oglądanie takich filmów to trochę marnowanie czasu. Że mi samej szkoda tego czasu.

Wiecie każdy inaczej ocenia co dla niego jest marnowaniem czasu, a co nie. Bo na przykład dla mnie zawinięcie się w koc i leżenie tak godzinę to nie jest marnowanie czasu, tylko niezbędna do życia porcja nieabsorbującego relaksu! Ale już oglądanie durnego filmu wzbudza we mnie poczucie, że mogłam zrobić w tym czasie coś lepszego. My fuck logic 😛 Dlatego wymyśliłam sobie sposób, żeby połączyć spokój ducha i  radochę z oglądania pierdół. Kiedy mam do zrobienia obiad albo inne dłuższe gotowanie włączam sobie w tle taki film i sprawa załatwiona. Można spoglądać na ekran jednym okiem, bo to nie są bardzo absorbujące filmy ze skomplikowaną wielowątkową fabułą.

Bardzo ważne: żadnych napisów! Tylko lektor! Napisy są dla ambitnych ludzi, a my tu będziemy kroić marchewkę i seler na zupę. Nie ma czasu na napisy i nikomu się nie chce rozumieć języka obcego ze słuchu. Ma być prosto i bez nadmiernych wzruszeń nad cebulą. Żadnych złych zakończeń!

Zresztą sami zobaczcie i poczujcie ten klimat 😀 Kilka pierwszych przykładów, które przyszły mi do głowy:

Komedie romantyczne i durnowate amerykańskie komedie

Filmy do obierania ziemniaków

Filmy do obierania ziemniaków

Jim Carrey i Adam Sandler są jak stworzeni do robienia sałatek i zup w ich towarzystwie 😀

Filmy do obierania ziemniaków

Katherine Heigl i Lindsay Lohan też czują ten klimat 😀 w sumie można włączyć każdy lekki film z jednym w wymienionych aktorów 😀

Pozytywne filmy oglądane któryś raz

Filmy do obierania ziemniaków

Mam kilka takich filmów które są pozytywne, mądre i mogę je oglądać bez końca 😀 a że znam fabułę to nie muszę za mocno się na nich skupiać. Dwa pierwsze filmy o których pomyślałam: Czekolada się rozumie samo przez się, ale Gry weselne to nieoczywisty wybór dla osób bez uprzedzeń. To najbardziej pozytywna historia miłości dwóch babek jaką widziałam 😀

Programy o wszystkim i niczym

Filmy do obierania ziemniaków

Ugotowani, Damy i Wieśniaczki, Project runway, wszystkie programy Gordona Ramsaya, Perfekcyjna Pani Domu i wszystkie inne programy, w których się gotuje, sprząta, zmienia czyjś styl. Może to nie filmy, ale mnie to bardzo relaksuje przy gotowaniu i jak ulał pasuje fabułą 😀

Filmy familijne, bajki, baśnie

Filmy do obierania ziemniaków

Filmy do obierania ziemniaków

Filmy do obierania ziemniaków

Filmy do obierania ziemniaków

Filmy do obierania ziemniaków

Tak, tak! Bajki, relaks, piosenki 😀

A jakie są wasze propozycje na filmy do obierania ziemniaków? 😀

PS Jeśli podobał Ci się ten artykuł możesz polubić Deevolution na Facebooku lub śledzić mnie na Bloglovin’. Nie przegapisz wtedy nowych wpisów 🙂

  • Ta nazwa jest cudna, będę ją kradła <3

    • Dee

      Proszę bardzo 😀 też ją bardzo lubię <3

  • dobre zestawienie 😉

    • Dee

      Dzięki! 🙂

  • Jak wytresować smoka <3 (plus cała seria Jeźdźcy smoków, Obrońcy Berk, Na końcu świata).

    • Dee

      Tak, tak! 😀 też mam je w planach przy kolejnych gotowaniach 😉

  • Boska nazwa! 😀
    Niektóre pozycje z listy już znam! 😀 Np. Legalna blondynka, którą uwielbiam <3
    Zauważyłam, że wiele z tego typu filmów kojarzę z tytułu (wiem, że oglądałam), ale totalnie nie pamiętam o czym są 😀 Dorzuciłabym jeszcze do listy filmowy Seks w wielkim mieście.
    Lista ode mnie pewnie byłaby długa gdybym tylko pamiętała te tytuły i fabuły 😀

    • Dee

      Udało się z komentarzem 😀

      No to właśnie nie są filmy z zapadającą w pamięć fabułą 😉 a przy Seksie też nie jeden obiad u mnie powstał – obojętnie jak dziwnie brzmi to zdanie 😛

  • Haha, musisz być bardzo pozytywną osobą, świetny motyw! 😀 Czekolada obowiązkowo do gorącej czekolady. 🙂

    • Dee

      Jestem, rozgryzłaś mnie 😀 oj nic nawet nie mów o czekoladzie o 21 😀

  • Ja rzadko oglądam zaprezentowane przez Ciebie filmy 🙂 Moje ulubione to thrillery niezależnie od tego co robię i jaka jest godzina 🙂

    • Dee

      Ważne że robisz to co sprawa Ci przyjemność 😀

  • Marzena WM

    Mulan to fajna bajka (podobnie Kraina lodu) nie nadaje się do obierania zimeniaków, protestuję! 😀 Próbowałam ostatnio coś oglądać przy prasowaniu, eee nie da się 😉 Co najwyżej mogę ćwiczyć na orbitreku i oglądać, tak czasem robiłam 😉

    • Dee

      No jasne, że fajne, ja tam same fajne rzeczy oglądam 😀 i już nie jeden kg ziemniorów obrałam przy dwóch częściach Mulan 😀 ooo ja rzadko prasuję, ale jak szyję to mam takie dwa w jednym i zwykle włączam sobie w tle coś z serii „do obierania ziemniaków” i daję radę 😛 a na orbitreku to sama bym pośmigała, ale Ci dobrze 😀

  • Potłuczona Literatka

    Super! Bardzo mi się przyda! Fajna kategoria „filmy do obierania ziemniaków” – bardzo praktyczna! Ja mam u siebie np. „szybka książka do pociągu”. Zapraszam!

    • Dee

      Ja ostatnio jestem taka leniwa, że literek mi się nie chce czytać i tylko audiobooków słucham 😀 wróć – nie leniwa tylko oczy oszczędzam, bo słabe 😉 ostatnio wciągam uszami wszystkie Sagi Margit Sandemo, strasznie śmiechowe 😀 pasowałyby do Twojej kategorii szybkiej książki do pociągu 😀

  • Melduję Gotowość

    Jeszcze niedawno bardzo nie lubiłam oglądać filmów. Zawsze zasypiałam podczas oglądania. Teraz pomału nadrabiam zaległości, ale i tak większości z zaproponowanych tutaj filmów nie znam. Za to ostatnio oglądałam Planetę singli. W sam raz na relaks przy obieraniu ziemniaków 😉

    • Dee

      Też to widziałam, ale w kinie 😀 i masz rację, że pasuję do kategorii jak ulał – aż mnie ręce świerzbiały przez cały seans 😛

  • Kasia

    Bardzo fajny wpis i faktycznie wymienione filmy pasują do ziemniaków 🙂

    • Dee

      Prawda? 😀 takie proste i swojskie oglądajki 😉

  • Ja najbardziej lubię animówki, czerpię z nich dużo inspiracji 🙂 Najbardziej lubię Hotel Transylvania, za efekty i humor! 🙂 Świetne kreacje 🙂 Lubię też te wszystkie „debilne” amerykańskie komedie i filmy o niczym, dla „odmóżdżenia” 🙂

    • Dee

      Hotel Transylwania <3 przy dwóch częściach też robilam żarełko, ale akurat tym razem dla kociastych 😀

      • Ja na Hotel specjalnie poszłam do kina, tak mnie zajarało, że nie chciałam wychodzić 😀 😀

  • Sylwia

    Kurczę, nigdy nie próbowałam gotować oglądając film. Zawsze uprzyjemniam sobie czas słuchając radia. Ale może spróbuję 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

    • Dee

      Super, że się przydało 🙂 ja teraz często gotuję słuchając audiobooków, genialna sprawa, też polecam 😀