Łagodność – słowo klucz

łagodność

Kiedy pierwszy raz przeczytałam te słowa byłam królową ironii i diwą sarkazmu Uważałam, że prawdziwą siłą człowieka jest to, że potrafi odpowiedzieć komuś tak dosadnie, że aż idzie w pięty. Tak, tak. To było dawno. Dawno i nie prawda.

 

-A gdybyś tak mogła, jakie słowo byś mi dała?

-Nie mogę ci dać słowa. Tutaj słowa do niczego się nie przydają.

-Ale gdybyś mogła?

Nagryzmoliła coś na kawałku tekturki wyciągniętym z kieszeni fartucha, wcisnęła mi go potem do ręki, nerwowo, ze strachem.

-Nigdy nikomu tego nie pokazuj.

ŁAGODNOŚĆ.

Jeanette Winterson „PowerBook”

 

Ostatnio mam flow na teksty rozwojowe. Mimo że wielu rzeczy się już nauczyłam zawsze znajdzie się coś nad czym warto trochę popracować. Ja ostatnio pracuje nad oczywistościami. Wydaje mi się często, że o wielu rzeczach nie warto mówić, bo to jest przecież taaaakie oczywiste. Na pewno wszyscy to wiedzą więc po co. A często okazuje się, że jednak warto.

Któregoś dnia wrócił do mnie ten fragment PowerBooka i zaczęłam się nad nim zastanawiać. I ze zdziwieniem musiałam przyznać, że od czasu kiedy ostatnio miałam tę książkę w ręce bardzo złagodniałam. Czy to źle? Łagodność nie kojarzy się zbyt dobrze. Łagodne są takie potulne kobietki, które nie mają swojego zdania. Albo mężowie pantoflarze, flegmatycznie potakujący swoim żonkom-tyrankom. Czy to znaczy, że zamieniłam się w potulną owieczkę, która na wszystko przytakuje?

Oj nie.

Myślę, że osoby które znają mnie powierzchownie powiedziałyby, że teraz jestem gorszą cholerą niż kiedyś, bo nie hamuje mnie już nerwica natręctw. Robię co chcę i kiedy chcę. Więc o co chodzi z tą łagodnością?

łagodność

Każdy dostaje coś w prezencie od losu. Nie chodzi mi o to czego się nauczył czy wypracował z czasem, tylko umiejętności, które przypadły mu ot tak o, w gratisie, o które się nigdy nie starał. Po prostu są i już. Jedni mają świetny głos, inny pięknie malują. To takie standardy. Ale są też inne umiejętności. Takie całkiem dziwne.

Ja na przykład dostałam w pakiecie świetne poczucie rytmu (za to nie proś żebym zaśpiewała!), bardzo głośne bekanie (w dawnych czasach i szczególnie po piwie znane jako Głos Szatana. Spokojnie, nie stosuje tego już… zbyt często 😉 ) oraz wyłapywanie słabości i lęków u innych.

Skupmy się na tym ostatnim.

To świetne narzędzie jeśli chcesz kogoś zranić albo mieć nad nim władzę. I myślę, że da się tego łatwo nauczyć. I nie będę kłamać, że kiedyś z tego nie korzystałam, bo robiłam to żeby poczuć się lepiej albo zranić kogoś kto zaszedł mi za skórę. Teraz tego nie robię. Nadal to widzę, ale puszczam bokiem i nie wykorzystuje.

Dla mnie to jest forma łagodności – nie krzywdzę, nie wbijam szpili, nie potrzebuję komuś dowalić żeby poczuć się lepiej. Nie krzywdzenie to dla mnie podstawa, takie było nawet moje hasło przewodnie na ten rok i do tej pory zrealizowałam wszystko co sobie wtedy założyłam!

łagodność

Łagodność to dla mnie równowaga i siła. Łatwo być oschłym, agresywnym i ironicznym żeby wykrzyczeć swoje racje. Trudniej jest wytłumaczyć komuś delikatnie, ale konkretnie o co chodzi zamiast besztać i szydzić. Nie jestem już od dawna „fanką” Severusa Snape’s, od kiedy wyraźniej widzę jaka to niesamowicie smutna i skrzywdzona postać. Szybciej znajdziesz mnie w Dumbledore’s team 😉

Teraz też wiem, że nie muszę być wszędzie i zawsze, ani nikogo przekrzykiwać nawet gdy myślę inaczej. Szarpiąc się z kimś bez sensu nie sprawię, że zmieni zdanie.

Łagodność to spokój i odpoczynek. Nic nie muszę, ja decyduje czy w coś wkładam energię. Nie marnuję jej na rzeczy, które nie dają mi nic dobrego. To bardzo pozytywne uczucie, nie słabość. Bycie dobrym nie oznacza bycia słabym. Zrozumiałam czemu łagodność warto traktować jak skarb i czemu wiele osób trzyma ją w ukryciu. Mówienie o tym, że się jest łagodnym nie brzmi jakoś szczególnie…imponująco. Do CV nikt tego nie wpisuje.

Ja się nie wstydzę, bo daje mi naprawdę dużo dobrego.

A Ty?

PS Jeśli podobał Ci się ten artykuł możesz polubić Deevolution na Facebooku lub śledzić mnie na Bloglovin’. Nie przegapisz wtedy nowych wpisów 🙂