O mnie

deevolution.pl

Cześć!

Jestem Dorota, na blogu znasz mnie pod pseudonimem Dee. Jeśli ciekawość zagoniła Cię do tej zakładki to znaczy, że chcesz czegoś się o mnie dowiedzieć 😉 Na przykład tego czemu się tak ciągle szczerze na zdjęciach. Czyżbym reklamowała jakąś klinikę dentystyczną? Nie, to nie ten odcień bieli 😛 Pamiętaj proszę, że ten blog to tylko mały wycinek mojej codzienności, w której pokazuje trochę swoich myśli, stylu życia i gromadę kotów.

Kilka pierwszych z brzegu faktów o mnie:

  • To co steruje moim życiem to ciągła potrzeba poznawania nowego. Kiedyś myślałam ze jestem po prostu bardzo zmienna i to na pewno coś złego. Teraz akceptuje i żyje sobie z moją dziką naturą.
  • Chorowałam na nerwicę natręctw. Byłam w takim stanie, że miałam problemy z wychodzeniem z domu, kontaktami z ludźmi i normalnym funkcjonowaniem (spaniem, chodzeniem, mówieniem, jedzeniem, pracą). Teraz, 7 lat później, jestem tu gdzie jestem. Dlatego uwierz mi – da się!
  • Pochodzę z trudnej, dysfunkcyjnej rodziny. Dlatego na blogu opowiadam jak radze sobie z tym czego nie dostałam w dzieciństwie i jak żyję. A życie idzie mi bardzo dobrze 😀
  • Mam dwa koty rasy ragdoll – Lulu i Beora. Od ponad roku siedzę też w kociej behawiorystyce i powoli ogarniam kocie żywienie (na razie mogę powiedzieć coś więcej o żywieniu zdrowych kotów i kotów z problemami nerkowymi). Jestem też na tym etapie, że udzielam już konsultacji behawioralnych. Nie jest to jednak moje główne źródło dochodu i raczej nim nie zostanie. To jakie mam podejście do pracy i to jaka jest praca behawiorysty, niestety często nie idą ze sobą w parze. Dla mnie głównym celem pracy jest zarabianie pieniędzy. Bez pieniędzy praca pozostałaby po prostu pasją. A w przypadku pracy ze zwierzętami to emocje pierwsze dochodzą do głosu. Kiedyś rozwinę ten temat. Mam teraz kilka źródeł dochodu, w tym copywriting, oraz nałogowo testuje nowe sposoby na zarabianie. To już nałóg 😀
  • Kiedy kogoś bardzo lubię zaraz mam ochotę coś od niego wyżulić i to koniecznie do ubrania. Nie wiem o co w tym chodzi 😀 Od obcego nie wezmę ale jak ktoś staje mi się bliski to muszę. Dlatego jeśli znamy się już jakiś czas, a ja łakomym wzrokiem patrzę na Twój szalik albo sweter to wiedz, że coś się dzieje 😀 („Ooo jaki ładny szlafrok!”, „No, A. mi go dała”, „Acha. A jak się chodzi w mojej bluzie?”, „Wspaniale, dziękuję”).
  • Jestem straszną niezdarą. Wszystko wypada mi z rąk i nigdy nie wiem kiedy będzie kolejny raz. Dlatego nie przywiązuje się za bardzo do talerzy, misek ani szklanek (”Zbiłam mój ulubiony wazon!”, „Przecież masz tylko jeden wazon – -‘”, „Dlatego był ulubiony – bo tyle przeżył! Teraz nie mam wcale”).
  • Jestem z tych co idą do sklepu po mąkę, a wychodzą z dwiema, pełnymi siatkami zakupów. Kupowanie jedzenia to moja słabość!
  • Marzę, marzę marzę. Marzenia czasami prowadzą mnie w ślepą uliczkę, czasem prawie doprowadzają do bankructwa albo do szaleństwa, ale kocham poznawać, sprawdzać i testować. Teraz szykuję się do kolejnej dużej zmiany i mam nadzieje, że nie zbankrutuje 😉 Proszę trzymaj za mnie kciuki!
  • Kocham koce! (to takie ważne, że musiało się tu znaleźć 😛 )
  • Nie robię czegoś, bo tak wypada. Nie tracę energii, kiedy nie widzę w tym sensu. Nie przepadam za ludźmi, którzy klękają przed silniejszymi od siebie, ale kopią tych słabszych, żeby poczuć się lepiej.
  • Jestem pewna siebie – podczas obrony pracy inżynierskiej zrobiłam w sali niezłą imprezkę i dostałam 5, a nie była wcale dobrze przygotowana 😀 wystarczyło tylko odpowiednio kontrolować przebieg rozmowy.
  • Nigdy nie wiem kim jest nadawca i adresat. Dlatego za każdym razem jak coś wysyłam muszę to sprawdzać w Google.
  • Lubię mieć coś szalonego na głowie, dlatego regularnie robię trwałą. Ja jak to ja, teraz doszłam już do innych wniosków 😀 pragnę długich i prostych włosów, ale wiadomo, że za miesiąc mogę uznać, że to bez sensu, zetnę do ramion i walnę znów trwałą 😀
  • Ciągle kupuje i psuje słuchawki. Zamiast kupić raz a porządnie jakieś droższe to zawsze kupuje tanie, bo zapłakałabym się gdybym zniszczyła te drogie. My fucking logic 😀 Jak nie wiesz co kupić mi na urodziny to kup słuchawki. Albo milusi koc haha 😀
  • Kocham mangę i anime. Ogólnie komiksy i animacje. Mam świra na tym punkcie, ale już w bardziej dojrzałej formie niż kiedyś. Kto jedzie ze mną na wycieczkę śladami bohaterów Monstera? 😀
  • Szycie, układanie puzzli, prace manualne, przy których mózg się wyłącza? Kocham!
  • Jestem numerologiczną 5 i chociaż zwykle nie przywiązuje wagi do takich opisów (ale za to kocham robić sobie różne testy) to ten jest tak zgodny ze mną że to aż boli 😀