Chodź opowiem Ci bajkę która nie ma jeszcze zakończenia

chcę zmienić swoje życie

Zanim zaczniesz czytać włącz w tle Uppermost – Beautiful Lights:

Dawno, dawno temu była sobie dziewczyna z bardzo niepoukładanym życiem. Chociaż starała się jak mogła ciągle coś stawało jej na drodze i musiała zmieniać swoje plany. Dzisiaj nazywamy to po prostu elastycznością i wymagają tego w każdym ogłoszeniu w zamian za prace w młodym, kreatywnym zespole czy jakoś tak.

Czas mijał i dziewczyna stała się kobietą, a jej życie ciągle i ciągle było jednym wielkim bałaganem. W końcu nastały takie chwile, że musiała wybrać pomiędzy dwoma wykluczającymi się pragnieniami i była w kropce. W która stronę by nie poszła straciłaby coś bardzo ważnego. Doszła wtedy do wniosku, że jej życie się skończyło. Definitywnie. I na amen. Była ciągle w nerwach. Płakała i martwiła się o każdy dzień i każdą złotówkę. Pstryk! I los znów się odwrócił. Trafiła we wspaniałe miejsce i była znów bardzo szczęśliwa. I myślała że tak będzie już zawsze. Ale… Pstryk! Los znowu się odwrócił. A potem znowu. Pstryk! I znowu.

I nagle wydarzył się coś dziwnego. Dziewczyna (a raczej już kobieta) znalazła się w bardzo, bardzo złej sytuacji. Tak niepewnej jak jeszcze nigdy w życiu. I była spokojna jak jeszcze nigdy. Nie martwiła się o pieniądze, mimo że topniały z każdym dniem. Ani o to co straciła. Bo najważniejsze było to że się zmieniła. Że otworzyła się na życie i wie że jeśli przyjdzie taka potrzeba to życie ją wesprze. Nauczyła się robić pierwszy krok, walczyć jeśli czegoś chce, nie odpuszczać mimo że jest ciężko. I w tym najbardziej niepewnym czasie w swoim życiu czuje się bardzo, bardzo pewnie.

Tak, jeszcze kilka lat temu będąc tu gdzie jestem umarłabym ze stresu i strachu. Wierzyłam, że bez wsparcia się na czyimś ramieniu na pewno sobie nie poradzę, a cały świat mnie zje. Ewentualnie przeżuje i wypluje. Nigdy nic się nie zmieni i nic dobrego mnie już nie spotka. A ryzykują tylko ci którzy nie mają nic do stracenia.

Skoro tu trafiłaś może też tak myślisz. Uważasz że nie uda ci się znaleźć lepszej pracy. Nowej miłości. Spokoju ducha. Że jesteś za głupia, zbyt brzydka, niezbyt interesująca, nie masz osobowości lub przebojowości. Jesteś zbyt przeciętna, a inni lśnią jak gwiazdy.

Powiem tak – dostaniesz od życia wszystko to na co się odważysz. Może to brzmi jak szarlataneria, kiedyś sama prychnęłabym na takie farmazony. Ale jestem już innym człowiekiem kiedy się przekonałam, że to prawda. I wiem też, że nic nie dzieje się samo. Wierzę, że moje życie daje mi setki możliwości, ale to ja muszę po nie sięgnąć, zapukać do każdych drzwi, próbować i próbować od nowa. Nic nigdy nie przychodzi samo.

Kiedy układam w głowie bajki widzę to tak – my nie gramy roli bezwolnych księżniczek zamkniętych w wieży. Nie wierz też w to, że od teraz jesteś księciem na białym koniu ratującym innych z opresji. Nie. Ja widzę nas w roli smoka, któremu ktoś nałożył kajdany i kazał pilnować zamku. Wolnego, szalonego stworzenia, które nie zna innego życia niż to które mu dano. Ja pozbyłam się już większości łańcuchów, a Ty?

chcę zmienić swoje życie

Moja bajka zaczyna się tak jak wszystkie inne, bo każda z nas ma swój własny bałagan w życiu i głowie, z którym musi się uporać. Ale teraz wchodzę w zupełnie inny rozdział. I uwierz mi, że trzęsę się ze strachu, ale też z emocji. Nigdy tak nie ryzykowałam, ale dopiero rozumiem co mieli na myśli inny kiedy mówili, że problemy nie są przeszkodą tylko wyzwaniem.

Nadal żyję w bajce. I to w takiej, w której pieniądze na koncie wcale mi się nie zgadzają, dni przeciekają przez palce, miłości się kończą, sąsiedzi budzą w nocy, koty chorują, a wszystko wymaga czasu i wysiłku. Brzmi słabo? Nie, jest wspaniale. Bo gdzie nie pójdę i co nie robię tam zabieram siebie i swoje serce. Nie wiem jak to wszystko się skończy, ale cieszę się na każdą przygodę, przeszkodę i codzienny zwykły dzień.

Idziesz ze mną?

PS Jeśli podobał Ci się ten artykuł możesz polubić Deevolution na Facebooku lub śledzić mnie na Bloglovin’. Nie przegapisz wtedy nowych wpisów 🙂