Tekturowy drapak dla kota [DIY]

tekturowy drapak dla kota

Czym się zająć kiedy za oknem zimno i deszczowo, z nosa kapie, a gorączka męczy? Oczywiście zrobieniem drapaka dla kota! Myślę, że to najlepsze wyjście w takiej sytuacji 😀

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma lasami w odmętach Internetu znalazłam takie cudo.

Wow! Oooo! Pieńkowy kociodrapak! Z grzybem!

Byłam zachwycona! Szczególnie, że moje kociaste kochają kartonowe drapaki (to naprawdę dobre urozmaicenie dla dużego, sizalowego drapaka). Miałam oczywiście go zrobić już i od razu, ale jak to zwykle bywa zapomniałam. Potem nawiedzał mnie w różnych zakątkach Internetu i teraz wreszcie siedząc cała zasmarkana na chorobowym postanowiłam, że to idealny czas żeby tym się zająć. Bardzo Wam polecam taką rozrywkę pomiędzy umieraniem pod kołdrą, a wypluwaniem płuc 😛

Do rzeczy! Jak zrobić taki drapak?

Potrzebujemy:

  • kartony z tektury falistej przynajmniej 3-4 duże sztuki (im dłuższe paski można z nich wyciąć tym lepiej)
  • szeroką taśmę klejącą
  • nóż do tapet
  • nożyczki
  • długą linijkę lub dużą ekierkę
  • klej, dodatkowe ozdoby i akcesoria

Sposób wykonania:

  • Kartony czyścimy z resztek taśmy, etykietek i innego tałatajstwa, które zawsze wszyscy na nie naklejają. Rozkładamy je i wycinamy jak najdłuższe paski. Ważne jest żeby charakterystyczna fala znalazła się na dłuższym brzegu każdego paska. Ja wycinałam paski na wysokość 10cm (w filmiku jest trochę mniej), ale myślę, że nawet 12-13cm byłoby dobrze. Jeden pasek odmierzyłam ekierką, a potem dla ułatwienia używałam po prostu jednego w już wyciętych pasków żeby odmierzyć wysokość kolejnych. Ułatwiamy sobie życie, nie komplikujemy!

tekturowy drapak dla kota

  • Kiedy tak wycinany te paski i wycinamy (a powinno ich by sporo, 20-30 w zależności jak duży pieniek ma powstać) wokół powstaje straszny bałagan. To już pierwsza atrakcja dla kotów 😀 czyli punkt drugi – nie poddawać się przy wycinaniu i docenić jaką radochę mają koty.

tekturowy drapak dla kota

tekturowy drapak dla kota

tekturowy drapak dla kota

  • Po wycięciu miliona pasków teraz trzeba je pozaginać po falowaniu. Dodaje zdjęcie ilustrujące tę czynność, bo sam opis totalnie nic nie mówi mojej wyobraźni 😛

tekturowy drapak dla kota

  • Bardzo ważne jest żeby wycinać tylko kartony z falką. Te z wielu klejonych na prosto warstw się nie nadają. Ja oczywiście zaczęłam taki ciąć. I już wiem na pewno, że do drapaka z tekstury falistej trzeba użyć tektury falistej, a nie takiej:

tekturowy drapak dla kota

Uczymy się na błędach! Ach! Jakie rozwojowe jest robienie takiego drapaka 😀

  • Zagięte! Teraz będzie już łatwo i przyjemnie. Wspomnę tylko, że na trzy pierwsze punkty schodzą jakieś 2-3 godziny albo to ja się tak grzebałam. W zależności od stopnia zasmarkania i pomocy z zewnątrz można zrobić to szybciej. Na filmiku uwinęli się w jakaś minutę ze wszystkim 😛 Bierzemy pierwszy pasek, który będzie środkiem naszego drapaka i bardzo ciasno zwijamy, a wolny brzeg przyklejamy taśmą. Ma wyjść taki rulon.

tekturowy drapak dla kota

  • Potem doklejamy resztę pasków tym samym sposobem, a pieniek rośnie i rośnie.

tekturowy drapak dla kota

  • W międzyczasie koty zawzięcie pomagają.

Lulu pilnuje całego dobytku

tekturowy drapak dla kota

Beor wykorzystuje chwilę nieuwagi i jakimś cudem wskakuje na wielką szafę!

Latający kot?!

tekturowy drapak dla kota

tekturowy drapak dla kota

Potem pomaga już na podłodze

tekturowy drapak dla kota

tekturowy drapak dla kota

  • Po nawinięciu ostatniej warstwy drapak jest gotowy. Przy nawijaniu dobrze jest co jakiś czas cały drapak obkleić dookoła taśmą, szczególnie jeśli mamy dość krótkie paski. Przez ścisłe nawijanie tektury mniejsze kawałki taśmy czasami nie wytrzymują napięcia i puszczają. Dlatego trzeba to robić sprytnie, szybko i wytrwale 😛

I oto efekt końcowy

tekturowy drapak dla kota

Trochę mizerny? Wiem, wiem. Na koniec zdałam sobie sprawę że nie pamiętam gdzie jest klej i nie mogłam przykleić żadnych ozdóbek dookoła. Miałam to poprawić następnego dnia, ale po reakcji kotów zrezygnowałam.

tekturowy drapak dla kota

Co na nowy drapak koty? Oczywiście mają go w dupie 😀 Beor kompletnie go ignoruje (a właśnie na Ciebie liczyłam!), a Lulu czasem na nim siedzi jak na tronie. Najczęściej jednak siedzi po prostu obok niego. Nikt go nie drapie 😛 nie zrażam się jednak, bo koty to koty – za tydzień mogą uznać, że to najlepsza zabawka świata i będą się o niego bić 😀
[Edit: Kilka dni później rzeczywiście już się o niego biły 😀 ]

I takiego zainteresowania drapakiem Wam i sobie życzę, apsik!

PS Jeśli podobał Ci się ten artykuł możesz polubić Deevolution na Facebooku lub śledzić mnie na Bloglovin’. Nie przegapisz wtedy nowych wpisów 🙂

  • Wow ! Genialny pomysl 🙂 Ale i tak nie przebije tych wspanialych kotow ! Sa piekne 😀

    • Dee

      Koty dziękują 😀

  • Mega pomysłowe!a

    • Dee

      Dzięki! 🙂

  • Jaki słodki kociaaaaaaaaak! <3

  • Dee

    Najważniejsze to odpowiedni czas 😀 ja dojrzewałam kilka miesięcy i dopiero kartony po zamówieniach, a najbardziej szlaban na L4 mnie przekonał do tego pomysłu 😉

  • Dee

    Nie ma sprawy 😀 Lulu i Beor pozdrawiają i machają łapką 😉 😛

    • Podrap je ode mnie za uchem! 😀

      • Dee

        Oj z Lulu może być różnie – dama ma w sobie tyle zmienności, że nie wiadomo co dziś lubi, będę próbować 😉 ale za to Beor na pewno weźmie dwie porcje i jeszcze dokładkę – to najłatwiejszy kot świata, nikomu jeszcze nie odmówił 😀

        • Najłatwiejszy kot świata – cudowne określenie!
          Też mam kotkę, która jest taką damą, że jeśli tylko łaskawie wskoczy mi na kolana, głaszczę ją, ile się da. 😀

          • Dee

            A co będę kłamać – Beor daje każdemu kto się nawinie 😛 Nie ma chłopak żadnych standardów i wymagań, bierze jak leci, taki jest nowoczesny 😀 Ja z Lulu bardzo dużo pracuję, bo jest neurotyczną kotką, ale efekty są świetne – sama już przychodzi na tulanki, mruczy do ucha, ostatnio nawet zaczęła lizać mnie po rękach :O muszę się tylko pilnować, że to jednak nie Beor tylko Lulu i czasami może na coś zareagować nerwowo. Na pewno mnie rozumiesz jaka to pokusa wymiziać takiego małodotykalskiego kota 😉

          • Haha, wspaniałe są! 😀

  • „Koty mają to w dupie” – najlepsze podsumowanie tutoriala zabawki dla kota <3 Jakże życiowe 😀 Niemniej trzymam kciuki, żeby się w końcu przekonały 😉 Pozdrowienia dla Ciebie i Kotełów!

    • Dee

      Haha samo życie, nie ma co koloryzować 😀 i ja i kociaste dziękujemy 😀

  • Dziękuję za te DIY 🙂 Prześle je zaraz siostrze, ma małego kotka i narzekała że ją drapie

    • Dee

      Proszę bardzo! 🙂 tylko pamiętajcie Dziewczyny, że taki kartonowy drapak to tylko dodatek do dużego, pionowego drapaka, nie podstawa. A problem drapania ludzi może wynikać z nieprawidłowej zabawy. Trzymam kciuki za dobrą zabawę przy wycinaniu miliona pasków z tektury 😀

  • Kurczę niezły pomysł! Muszę sprezentować bratu. U mnie tylko psiak, ale u niego 2 koty, to pewnie się przyda 😉

    • Dee

      W sumie to jest fajny pomysł na prezent, nie pomyślałam o tym, dzięki 😀 a taki ręcznie wykonany i jeszcze przydatny to podwójnie fajna sprawa 😀

  • Alicjares

    Coś dla mnie , a właściwie dla mojego kocurka Leona, którego mam już od jakiegoś czasu a drapaka wciąż brak. Fajny sposób . Wypróbuję 🙂

    • Dee

      Polecam 😀

  • Nasza kotka niestety nie chce drapać w drapaki. Czy to tekturowe, czy np. sizalowe – nie chce i koniec! Woli drapaćw dywan… Ech. Pozrodrowienia

    • Dee

      Nic straconego zawsze można spróbować ją przechytrzyć 😀 np zrobić jej drapak z użyciem materiału ala dywan jeśli sizal i tektura jej się nie podobają. Czyli np przykleić lub inaczej zamocować jej taki dywanik na ścianie albo na boku dużej szafy. Są też drapaki z maty kokosowej możecie sprawdzić czy taka opcja jej się podoba. Wiem, że Cat Concept takie drapaki miał i jest też chyba seria Rufiego z matą tylko tu już zaczynają się większe koszty niż powieszenie kawałka wykładziny 😛

      A jeśli problemem jest nie materiał, a sposób drapania czyli nie chodzi np o sizal tylko o to, że kotka woli drapać w poziomie zamiast w pionie to można jej przygotować matę do drapania właśnie z wykładziny lub dywanu. Zawsze jakiś sposób się znajdzie 🙂